Krewo i Holszany – świadkowie historii

Pomiędzy malowniczymi wzgórzami dawniej Wileńszczyzny – dzisiejszej północno-zachodniej części Grodzieńszczyzny, leży miasto Krewo. Pierwsza wzmianka o nim pojawia się w niemieckich kronikach z XIII wieku jako centrum ziemi Holszańskiej. Z tego samego okresu można datować osadę krewską, która do dziś zachwyca swoją wysokością i ziemnymi wałami. Najczęściej jednak Krewo utożsamiane jest z ruinami niegdyś potężnego i budzącego grozę zamku, który zajmuje bardzo ważne miejsce w historii Europy, przede wszystkim za sprawą Unii Krewskiej, która zmieniła sytuację polityczną i religijną w Europie Środkowo-Wschodniej.

Dokładny czas budowy zamku w Krewie pozostaje dyskusyjny – badacze podają daty z końca XIII wieku do lat 80. XIV wieku, ale według białoruskiego historyka Olega Dziernowicza najbardziej aktualne pozostaje tradycyjne datowanie: 1330 rok – w tym czasie, jak na ziemiach białoruskich w ogóle, nie było tradycji architektury murowanej obiektów w tej skali. Możliwe, że budowę zamku rozpoczął Giedymin. Olgierd otrzymał Krewo od swojego ojca, księcia Giedymina w 1338 roku i dziś można śmiało powiedzieć, że zamek w Krewie został zbudowany za czasów Olgierda i przy jego bezpośrednim udziale. W Krewie książę Olgierd przez lata przygotowywał się do wstąpienia na tron ​​Wielkiego Księstwa (1338-1345). To tutaj przybyli z Wilna ambasadorowie jego brata Kiejstuta, by zawrzeć sojusz w sprawie podziału władzy w WKL. Następnie, w 1345 roku, powstał niezwykły sojusz, kiedy to dwaj wielcy książęta, Olgierd i Kiejstut, zasiadali na tronie i rządzili jednocześnie jednym państwem.

 Tym samym zamek w Krewie ze specjalną Wieżą Książęcą ozdobioną freskami stał się dzięki Olgierdowi jednym z najbardziej reprezentacyjnych miejsc w WKL, więc syn Olgierda Jagiełło wybrał Krewo, posiadłość swego ojca Olgierda i jego rodowy zamek, do podpisania unii z Polską.

Gdy Olgierd wyznaczył swojego syna Jagiełłę na następcę, wywołało to niezadowolenie wśród jego pozostałych synów i krewnych. Brat Olgierda, Kiejstut, na krótko zdobył Wilno i został Wielkim Księciem Litewskim w latach 1381-1382. Wybuchła walka między Kiejstutem a Jagiełłą. Kiejstut polegał na pomocy Zakonu Krzyżackiego. Jagiełło wyszedł z tej wojny zwycięsko. W 1382 r. Jagiełło pokonał Kiejstuta i jego syna Witolda. Na jego rozkaz Kiejstut został uduszony. Ten sam los spotkałby Witolda, ale udało mu się uciec.

Najważniejszym wydarzeniem związanym z zamkiem w Krewie było podpisanie tzw. unii krewskiej. Zgodnie z aktem podpisanym 14 sierpnia 1385 r. przez przedstawicieli Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego, Jagiełło obiecał przyjąć wraz ze wszystkimi braćmi chrzest w obrządku katolickim oraz ochrzcić swoich poddanych. Zjednoczone państwa zobowiązały się do zapłacenia ogromnej sumy – 200 tysięcy florenów jako koncesji na rzecz austriackiego księcia Wilhelma młodego narzeczonego polskiej królowej Jadwigi. Ambasadorowie zagwarantowali Jagielle małżeństwo z królową Jadwigą i koroną polską.

W 1386 r. rozpoczęto realizację postanowień traktatu krewskiego. Ten związek państw był skazany na długą i trudną historię. Z biegiem czasu warunki traktatu się zmieniły, ale generalnie okazał się on opłacalny i obiecujący dla obu stron. Trwał 400 lat. Zostając królem polskim i spełniając warunki unii krewskiej, Jagiełło wybudował siedem kościołów katolickich w Wielkim Księstwie Litewskim, a w lutym 1387 r. podpisał akt ustanawiający w Krewie kościół św. Jana Chrzciciela. W 1391 roku Krewo weszło w skład powiatu oszmiańskiego województwa wileńskiego.

W 1433 r. zamek w Krewie został zdobyty przez wielkiego księcia Świdrygajłłę, który objął tron ​​Wielkiego Księcia. W latach 1503-1506 zamek był wielokrotnie oblegany i poważnie uszkadzany przez Tatarów, ale wkrótce został odbudowany. W 1519 r. podczas głębokiego najazdu na Białoruś Krewo zostało zdobyte przez wojewodów moskiewskich. Zamek w Krewie od XVI wieku stracił swoje znaczenie obronne i, jak zauważył niemiecki baron, dyplomata i podróżnik Zygmunt Herberstein: „Krewo stało się miastem z opuszczonym zamkiem”.

Jednak ostatnie badania sugerują, że zamek w drugiej połowie XVI i pierwszej połowie XVII wieku nie był w ruinie, ale został odbudowany i wykorzystywany jako rezydencja usługowa lub specyficzny „ośrodek starości”. Wiadomo że w drugiej połowie XVI wieku w zamku w Krewie mieszkał zbiegły książę rosyjski Andrzej Kurbski. Krewo jako miasto nowożytne powstało wokół zamku i było własnością państwową. Niewiele wiadomo o samorządzie miasta. I tak polscy historycy Michał Baliński i Tymoteusz Lipiński w dziele „Starożytna Polska” podają, że Krewo było miastem Rzeczypospolitej, ustanowionym na prawie magdeburskim i posiadającym pieczęć Leliwa. W gazetach z końca XVIII wieku kanclerz Wielkiego Księstwa Litewskiego Aleksander Sapieha wspomina „Akt Krewa magdeburskiego” z 7 kwietnia 1559 roku.

Za ostatniego króla Rzeczypospolitej Stanisława Augusta Poniatowskiego uchwalono cały pakiet ustaw i aktów ustawodawczych dotyczących reformy urbanistycznej Rzeczypospolitej. Po Sejmie Czteroletnim (1788-1792) 18 kwietnia 1791 r. uchwalono ustawę „Nasze Wolne Miasta”, zgodnie z którą wszyscy mieszkańcy państwowych osiedli miejskich, którzy posiadali nieruchomości na prawach własności prywatnej, zostali ogłoszeni wolnymi. Ustawa „Nasze miasta są wolne” spowodowała wśród mieszkańców Krewa wzrost samoświadomości, rozbudzenie aktywności społeczno-politycznej i otworzyła przed nimi nowy potencjał rozwoju miasta. Krewo cieszyło się magdeburskim prawem i możliwością samorządzenia. Zostało to potwierdzone 25 lutego 1795 r. Możliwości te pozostały jednak niezrealizowane w wyniku rozbioru Rzeczypospolitej. Krewo stało się pełnoetatowym miastem powiatu oszmiańskiego obwodu wileńskiego Imperium Rosyjskiego. Zamek został przekazany departamentowi stanu. Pozbawione samorządu miasto zaczęło podupadać. Doszło do tego, że miejscowi zaczęli rozbierać zamek na potrzeby gospodarstwa domowego. W 1895 r. w Krewie było 2112 mieszkańców, 249 podwórek, 2 cerkwie, kościół, przytułek i szkoła.

W czasie I wojny światowej przez ponad dwa lata toczyły się tu działania wojenne. Wojna dotarła do tych miejsc jesienią 1915 roku. Linia frontu przebiegała dosłownie przez centrum miasta, dzieląc je na dwie połowy, a zamek krewski znalazł się na pierwszej linii obrony i testował pełną moc nowoczesnej artylerii. 21 lipca 1917 – dzień ostatniej ofensywy wojsk rosyjskich w I wojnie światowej na froncie zachodnim – można nazwać datą obrócenia zamku w ruinę. Zgodnie ze strategią rosyjskiego dowództwa na 1917 rok przygotowywano kolejną ofensywę na odcinku Smorgoń – Krewo. Należy zauważyć, że armia rosyjska nigdy nie zgromadziła tak dużej liczby artylerii w jednym miejscu – około 800 dział różnego kalibru. Wtedy to zamek w Krewie został poważnie uszkodzony przez ostrzał artyleryjski.

W latach 20. i 30. XX wieku Krewo wchodziło w skład państwa polskiego. W tym czasie zamek przeszedł prace restauracyjne pod przewodnictwem Stanisława Lorenza, który w swoim raporcie podkreślił, że „prace remontowe są obecnie w toku i prawdopodobnie potrwają jeszcze kilka lat”. Niestety, nigdy nie zostały ukończone.

21 czerwca 1930 r. Prezydent RP Ignacy Mościcki odwiedził Krewo podczas wizyty w województwie wileńskim. Celem jego wizyty było zapoznanie się ze stanem prac konserwatorskich prowadzonych na zamku. Podczas wizyty prezydentowi towarzyszył gubernator wileński Władysław Raczkiewicz oraz inni wysocy rangą urzędnicy państwa polskiego. Najstarsi mieszkańcy Krewa pamiętają, jak starannie miasto przygotowywało się na przybycie dygnitarzy. Wszędzie przywrócono porządek, pomalowano domy i płoty, posypano malowanymi trocinami drogę, którą miał jechać prezydent. A kiedy elegancki samochód Mościckiego jechał wolno po mieście, ludzie witali go kwiatami. To samo uroczyste przyjęcie czekało prezydenta na dziedzińcu zamkowym. Głowa państwa częstowała słodyczami uczniów miejscowej szkoły, którzy witali go wierszami,

W latach trzydziestych miasto zajmowało budynek dużego drewnianego kościoła pw. Matki Bożej Łaskawej. Projekt architekta Stefana Narembskiego zrealizował inżynier Jan Stabrowski w 1935 roku. Budowę nadzorował ks. Czesław Kardel przy dużej pomocy parafii. Fundamenty położono w 1934 roku, a 7 października 1936 roku konsekrowano kościół ku czci Matki Bożej. Jej czczoną ikonę przechowywano w bocznym ołtarzu. Krewo fotografowali wówczas znani wileńscy fotograficy Jan Bułhak i Tadeusz Chodźko. Na jednej z fotografii można zobaczyć wprowadzenie ikony do nowo wybudowanej świątyni 8 czerwca 1937 r.

Około 1961 r. władze sowieckie zamknęły kościół. Rozebrano wieże i dobudowano kolejną kondygnację. W budynku mieściła się przychodnia lekarska. Przed budową nowego murowanego kościoła w 2003 roku rozebrano pozostałości drewnianego budynku kościelnego.

Dzisiejsza wieś Krewo w dużej mierze zachowała swój dawny układ. Tak jak poprzednio, główne ulice miasta zbiegają się na centralnym placu. Tam, gdzie kiedyś odbywały się ważne wydarzenia publiczne. Nieopodal wznoszą się ruiny słynnego zamku w Krewie.

 W odległości 10 km od Krewa na rozległym i malowniczym wzgórzu Oszmiany nad rzeką Olszanką znajduje się przytulne miasteczko Holszany, które zachowało swoją historyczną strukturę i podobnie jak Krewo posiada własny kompleks archeologiczny (osady i osadę), którego kultura materialna jest kojarzony z miastami Europy Wschodniej. Ponadto w Holszanach w pobliżu osady znaleziono dość duże cmentarzysko, liczące około stu kurhanów, których inwentarz grobowy wskazuje na to, że pochodzi z XI-XII wieku. W dawnych Holszanach panowało pogaństwo, co potwierdzają liczne znaleziska amuletów z wizerunkami zwierząt. Również na przełomie XI-XII wieku w pochówkach holszańskich znaleziono się obiekty kultu chrześcijańskiego – krzyże. Prawdziwym odkryciem było odkrycie jesienią 2019 r. pozostałości cmentarza w pobliżu północnych murów zamku w Holszanach. Cmentarz ten ma dwie warstwy chronologiczne: dolną z X w. z obrzędem kremacji i górną z XIII-XIV w. z pochówkiem naziemnym.

Kompleks ten związany był z kulturą ceramiki lęgowej i kopców wschodnio-litewskich. Drugi etap charakteryzuje się działaniami wojennymi końca X i pierwszej połowy XI wieku i pochodzi z wypraw książąt kijowskich Włodzimierza Światosławicza i Jarosława Mądrego na Litwę i Jaćwingów. W tym okresie osada Holszany została spalona, ​​o czym świadczy gruba warstwa węgla w miejscu drewnianych murów. Ale w XI-XII wieku miasteczko i osada nie tylko odrodziły się, ale także doświadczyły swego rodzaju prosperity, która trwała do połowy XIII wieku. Okres ten charakteryzował się rozwojem handlu, o czym świadczą znaleziska wielu artefaktów – ołowianych pieczęci, odważników, fragmentów srebrnych sztabek, fragmentów bizantyjskich amfor. Prawdopodobnie właśnie w tym czasie osada została przekształcona w zamek, który kontrolował okolicę.

Badania kompleksu archeologicznego Holszany sugerują, że w XI-XIII wieku w Holszanach mieszkała mieszana ludność bałtycko-słowiańska. Źródła pisane wspominają Holszany z końca XIII wieku. Legendy genealogiczne z XVI wieku łączą miasto z pochodzeniem starożytnej litewskiej dynastii Kitaurów, obalonej przez nową dynastię Witenisa i Giedymina. W sercu tej legendy leży legenda Holszy, który założył zamek w Holszanach i starożytnego rodu książęcego Holszańskich, którego przedstawiciele zajmowali wysokie stanowiska rządowe w WKL oraz posiadali duże posiadłości ziemskie na Białorusi i Ukrainie. Niewykluczone, że książęta Holszan rzeczywiście należeli do rodu, z którego pochodził wielki książę Troyden (1270–1282). Holszańscy używał herbu „Hippocentaurus” (wizerunek konia z głową, klatką piersiową i ramionami mężczyzny; zamiast ogona – paszczę smoka, w którą mierzy strzałą centaur). Ta historyczna legenda jest powtarzana w niemal niezmienionej formie w różnych wydaniach kronik białorusko-litewskich.

Pierwszym znanym historycznie przedstawicielem rodziny Holszańskich stał się pod koniec XIV wieku Iwan Algimontowicz, najbliższy sojusznik Witolda. Z tej słynnej rodziny pochodzi Zofia Holszańska (Sonka). Została czwartą żoną króla polskiego Władysława II Jagiełły. Polski król nie miał już nadziei na stworzenie własnej dynastii, nie miał bowiem synów. Sam nie był już młody. Wtedy Wielki Książę Witold zaczął zabiegać o swoją kuzynkę – Zofię Holszańską, siostrzenicę swojej drugiej żony Uliany i wnuczkę wiernego przyjaciela i sojusznika Iwana Algimontowicza Holszańskiego. Jagiełło musiał często odwiedzać Litwę i dobrze znał wielu tutejszych książąt. Posłuchał rady Witolda i postanowił poślubić jeszcze bardzo młodą dziewczynę. Na początku 1422 roku w nowogródzkim kościele parafialnym król Władysław Jagiełło i księżna Zofia Holszańska pobrali się. Połączył ich biskup Mateusz ze Żmudzi. Miesiąc miodowy spędzili w Lidzie, a w marcu 1422 roku król wraz z młodą żoną przybyli do Krakowa. Zofia Holszańska i Jagiełło zapoczątkowali dynastię Jagiellonów, która rządziła na Litwie, w Polsce, na Węgrzech i w Czechach przez około półtora wieku. Ten czas to okres władzy politycznej monarchii polsko-litewskiej, epoka wielkich odkryć, postępu, tolerancji i humanizmu.

Okres jagielloński był „złotym wiekiem” rozwoju gospodarczego i kulturalnego Litwy i Polski. Za Jagiellonów przebudowano zamek na Wawelu. Za ich przyczyną pojawił się najpiękniejszy renesansowy pałac w Wilnie. Rozwijała się nauka, sztuka, literatura… Kiedy w Europie toczyły się bratobójcze wojny religijne, Polska i Litwa dały schronienie ludziom różnych wyznań, stając się państwem wielonarodowym. Kolejni królowie polscy Zygmunt Waza, Władysław Waza i Jan Kazimierz byli potomkami Jagiellonów w linii żeńskiej, w ich żyłach płynęła krew książąt holszańskich.

Na przełomie XIV i XV wieku Holszany miały status miasta. Tutaj znajdował się ośrodek handlu i rzemiosła, w tym produkcji kafli z miejscowej gliny. W latach 1440-1492 na zamku w Holszanach odbywały się spotkania wpływowych panów lennych Wielkiego Księstwa Litewskiego. Od XV wieku w Holszanach istniał kościół, od 1536 r. otworzono zbór kalwiński. Książęta holszańscy byli właścicielami zamku do 1525 roku, a następnie, po ślubie księżniczki Eleny Holszańskiej z Pawłem Iwanowiczem Sapiehą, przeszedł on w posiadanie rodu Sapiehów.

Na początku XVII wieku burmistrz Oszmian Paweł Stefan Sapieha przeniósł swoją rezydencję w Holszanach z dawnego zamku na brzeg rzeki Lusty (Żhiganki), gdzie rozpoczął budowę ceglanego zespołu pałacowo-zamkowego, który powstawał na przestrzeni wieków. Pod względem kompozycyjnym zamek był budynkiem zamkniętym na planie prostokąta. Budynki mieszkalne z basztami na narożach tworzyły zamknięty kwadratowy dziedziniec. Mury obronne w Holszanach ustąpiły fasadzie kamienicy, a sześciokątne wieże stały się mniejsze i smuklejsze. Mieściły się w nich lokale mieszkalne i handlowe. Podstawę obrony zamku holszańskiego przeniesiono na ziemne wały. W 1618 r. Paweł Sapieha wybudował w Holszanach majestatyczny kościół św. Jana Chrzciciela. Jest baptysterium i budynkiem mieszkalnym klasztoru franciszkanów.

Na początku lat siedemdziesiątych XVII wieku budynek kościoła został częściowo rozebrany, a jego fundamenty i mury wykorzystano do budowy nowego kościoła, który przetrwał do dnia dzisiejszego. Ponadto Sapieha założył w Holszanach papiernię (istniała do końca XVII wieku), która produkowała duże ilości papieru wysokiej jakości.

Paweł Sapieha był jedynym właścicielem zamku. Uwielbiał żyć ponad stan, dlatego po jego śmierci znaczna część majątku została sprzedana wierzycielom. W XVIII wieku różne części Holszan należały do ​​Kuncewiczów, Mosiewiczów, Paców i in.

Po wielkiej wojnie północnej zamek uległ poważnym zniszczeniom, prawie przestał być odbudowywany. W wyniku III rozbioru Rzeczypospolitej (1795) Holszany weszły w skład Imperium Rosyjskiego. Ranga miasta się zmniejszyła -stało się centrum powiatu oszmiańskiego guberni wileńskiej. W 1832 r., po stłumieniu powstania listopadowego, władze rosyjskie zamknęły klasztor franciszkanów i osadziły w zamku garnizon wojskowy. Za panowania carów zamek w ogóle popadł w ruinę. Ale jego prawdziwy upadek rozpoczął się pod koniec XIX wieku. W wyniku powstania w 1863 r. cały majątek Sapiehów, w tym zamek holszański, został upaństwowiony. Sami przedstawiciele rodu wyemigrowali do Francji. Holszany przekazano rosyjskiemu żołnierzowi Gorbaniewowi, który w 1880 roku zaczął wysadzać wieże i handlować cegłami zamkowymi.

Podczas I wojny światowej miasto zostało zajęte przez wojska niemieckie. Na początku 1919 roku Holszany zajęli bolszewicy, przeciwko którym w pobliżu miasta działały antybolszewickie grupy zbrojne. Pod koniec kwietnia 1919 roku Holszany zajęły wojska polskie, latem 1920 roku bolszewicy. Później wojska polskie wyzwoliły miasto spod okupacji bolszewickiej. W 1920 roku Holszany weszły w skład Litwy Środkowej, a od 1922 roku w międzywojennej Rzeczypospolitej stały się centrum gminy powiatu oszmiańskiego województwa wileńskiego.

W czasach sowieckich zamek nadal niszczono. Po 1945 r. pozostałości ruin rozebrano, aby zbudować niezbędne chlewnie i domy kultury dla miejscowego kołchozu. Przez wiele lat na terenie zamku znajdowała się obora. Kościół został zamknięty przez władze sowieckie w 1956 roku, a na jego terenie utworzono magazyn. Dopiero w latach 90. z inicjatywy Kazimierza Malinowskiego, mieszkańca wsi Rodewicze, budynek kościoła zwrócono wiernym. Ruiny zamku holszańskiego, zniszczone przez czas i ludzi, zaczęto restaurować w 2013 roku. W 2015 roku w trakcie prac konserwatorskich odrestaurowano wieżę północną.

Autor: Edward Dmochowski